Przejdź do treści

Czy można jeździć na oponach letnich przy niskich temperaturach? Kiedy to ryzykowne?

Opony letnie są rozwiązaniem zaprojektowanym z myślą o cieplejszych oraz stabilniejszych warunkach drogowych i właśnie wtedy zapewniają najlepszą przyczepność, drogę hamowania oraz stabilność prowadzenia. Problem w ich przypadku zaczyna się więc wtedy, gdy temperatura spada, a nawierzchnia staje się chłodna, wilgotna albo oblodzona. Samo ochłodzenie i spadek temperatury do kilku stopni na plusie nie oznacza jeszcze, że samochodem nie da się bezpiecznie jechać, ale zależność jakości pracy opon od temperatury ma realne znaczenie – szczególnie rano i wieczorem, a także podczas nagłego pogorszenia pogody.

Dlaczego opony letnie gorzej zachowują się przy niskiej temperaturze?

Mieszanka gumowa stosowana w ogumieniu letnim jest przystosowana do pracy w wyższej temperaturze. Kiedy robi się chłodno, staje się twardsza, przez co opona gorzej dopasowuje się do nawierzchni.

W praktyce może to oznaczać:

  • słabszą przyczepność podczas ruszania,
  • dłuższą drogę hamowania,
  • mniejszą stabilność w zakrętach,
  • gorsze zachowanie na mokrym asfalcie,
  • większe ryzyko poślizgu przy gwałtownych manewrach.

Nie chodzi więc wyłącznie o śnieg. Opony letnie zimą mogą mieć problem także na zimnym, mokrym asfalcie, nawet jeśli nawierzchnia wygląda na całkowicie czarną.

Czy 7°C to sztywna granica?

Często można spotkać się z zasadą, że należy zmienić opony, gdy na termometrach notujemy mniej niż 7°C. W praktyce warto traktować tę temperaturę jako orientacyjny punkt, a nie magiczną granicę, przy której właściwości ogumienia nagle się zmieniają.

Znacznie ważniejsze jest to, jakie warunki rzeczywiście panują na drodze. Przy 5–6°C, suchej nawierzchni i spokojnej jeździe sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej niż przy tej samej temperaturze podczas deszczu, silnego wiatru czy porannego przymrozku.

Kwestię pracy opon w zależności od temperatury najlepiej rozpatrywać razem z prognozą pogody, porą dnia i miejscem użytkowania samochodu. Temperatura powietrza nie zawsze odpowiada bowiem temperaturze nawierzchni, która nocą może wychłodzić się znacznie mocniej.

Kiedy jazda na oponach letnich staje się szczególnie ryzykowna?

Największe ryzyko pojawia się wtedy, gdy niska temperatura łączy się z wodą, śniegiem lub lodem. Nawet niewielki przymrozek może spowodować oblodzenie mostów, wiaduktów i zacienionych fragmentów dróg.

Szczególną ostrożność warto zachować:

  • podczas porannych i nocnych przymrozków,
  • przy temperaturze oscylującej w pobliżu 0°C,
  • podczas opadów śniegu lub deszczu ze śniegiem,
  • na mokrej nawierzchni przy niskiej temperaturze,
  • na drogach lokalnych, które mogą być wolniej odśnieżane,
  • w górach i innych miejscach, gdzie warunki szybko się zmieniają.

W takich sytuacjach opony letnie mogą znacznie szybciej stracić przyczepność, a kierowca ma mniej marginesu na reakcję.

Czy można przejeździć całą zimę na oponach letnich?

Technicznie samochód może poruszać się na takim ogumieniu, ale nie oznacza to, że jest to rozsądne w każdych warunkach. Jeśli zima jest łagodna, a auto porusza się głównie po mieście, kierowca może przez dłuższy czas nie zauważyć problemu.

Ryzyko pojawia się jednak nagle – wystarczy jeden poranny przymrozek, opad śniegu albo oblodzony odcinek, dlatego korzystanie z opon letnich zimą jest rozwiązaniem obarczonym dużą nieprzewidywalnością. Nawet jeśli przez większość sezonu warunki są dobre, pojedynczy dzień ze śniegiem lub lodem może diametralnie zmienić zachowanie auta.

Opony zimowe czy całoroczne?

Jeśli samochód jest użytkowany przez cały rok, warto dopasować ogumienie do sposobu jazdy. Opony zimowe mają sens szczególnie przy częstych trasach, jeździe poza miastem i w regionach, gdzie niskie temperatury i śnieg są bardziej prawdopodobne.

Opony całoroczne mogą być dobrym kompromisem dla kierowców poruszających się głównie po mieście, wykonujących mniejsze przebiegi i unikających ekstremalnych warunków. Nie zastępują jednak w pełni specjalistycznego ogumienia zimowego w najtrudniejszych warunkach.

Niezależnie od wyboru zawsze warto kontrolować stan bieżnika, wiek opon i ciśnienie. Nawet najlepszy typ ogumienia nie będzie działał prawidłowo, jeśli jest mocno zużyty.

Dobre ogumienie to tylko część bezpiecznego auta

Przy zakupie samochodu używanego warto sprawdzić nie tylko markę i model opon, ale również ich stan, równomierność zużycia i dopasowanie do sezonu. Ogumienie wiele mówi też o sposobie eksploatacji auta – zaniedbane opony mogą być sygnałem, że właściciel oszczędzał również na innych elementach obsługi.

W AUTOGRUPA PIETRZAK dostępne są starannie wyselekcjonowane samochody używane, w których zwraca się uwagę zarówno na stan techniczny, jak i ogólną kondycję pojazdu. Wybierając auto, warto dokładnie obejrzeć również ogumienie i od razu zaplanować jego wymianę, jeśli pora roku lub stopień zużycia tego wymaga.

Dzięki temu nowy samochód od początku będzie przygotowany do warunków, w których rzeczywiście ma być użytkowany. Serdecznie zachęcamy do zapoznania się z naszą ofertą aut używanych w Kaliszu.

Przeczytaj inne artykuły

Auto powypadkowe – jak je rozpoznać i dlaczego lepiej dwa razy zastanowić się przed jego zakupem?

Zakup używanego samochodu zawsze wiąże się z pytaniem o jego historię. Dla wielu kupujących kluczowe jest to, czy pojazd uczestniczył w kolizji lub poważniejszym zdarzeniu drogowym. Nic dziwnego – auto powypadkowe budzi wiele wątpliwości i obaw w oczach ewentualnego nabywcy. Słusznie, bo o ile nie każda naprawa oznacza problem, to źle odbudowany pojazd może w przyszłości generować koszty, stres i zagrożenie bezpieczeństwa.

więcej
Skontaktuj się z doradcą